Back to Top

Pono - Temat Zakazany Lyrics



Pono - Temat Zakazany Lyrics




To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu z gradu słów zółw za nagrany znów
W dowód zipów wartości gotów
To dowód odpowiedzialności za los kilku osób
To znak odporności na przeciwności losu
Fakt to fakt głosu z bitem
Tabu kojarzy ci się z Zipem
Jestem rad lecz Zip nie jest mitem
To tabu to strefa cienia
To twe odbicie w lustrze tylko że krótsze pole widzenia
Masz do czynienia z końcem który odliczasz od początku
Jesteś w szoku i to jest w porządku według istniejących praw
Tak według poglądów fal start lecz nadszedł czas
By raz zaryzykować by nie chować gniewu by się wyładować
Tak właśnie tak poznajesz tabu kultura rapu cię uświadamia
Tabu to nie nagrania teledyski przede wszystkim
To bliski ci znajomy to sam ty tyle że z ciemnej strony

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

W rzeczywistości żyjesz mówisz to przekleństwo
Poznajesz prawdę mówisz że niewiedza to błogosławieństwo
Tak naprawdę to męstwo się liczy odwaga
Jak życie ćwiczy a prawda przyjdzie sama
Póki co bałagan na strychu stragan przed oczami
Jak po kielichu do świtu melanż
Raz wygrałeś licz na rewanż
Nie ma przebacz nie lekceważ tabu
I tak przegrasz nie zwyciężysz śladu którym jest herezja
Antidotum to miejska poezja kwestia miejsca
Interpretacji bez gwarancji co do racji
Świat kombinacji brak tolerancji wad wszystkich nie ukryję
Bo żyje jako człowiek i jako człowiek zginę
Na tabu winę zwalasz na minę wpierdalasz
Trzymasz się z dala to strach to tabu ciach

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu poznajesz mój głos o mały włos
Mógłbyś go już nie posłuchać
Tabu zależy kto i czego próbuje się doszukać
Do każdych drzwi mogą zapukać życie zatruwać by oszukać
Czemu ktoś Sam decyduj w kwestii tego tematu
Sam najlepiej wiesz co jest dla Ciebie tabu
Przetrzyj szyby otwórz oczy spójrz na mury
2NWNW odtrutka na szczury
Inaczej muka za muką i błędem bo może być wiele ciśnień
Tabu mało czasu tak wiele przemyśleń
Z.I.P. znak w tle w pamięci ONFR
Czy Powszedni Chleb teraz ten sam

To tabu to wytykany strach przed nieznanym jak rap
Z góry uznany za przegrany to strach przed ewentualnym błędem
Strach przed tym co będzie strach przed niewiadomą
Dlatego tabu pozostaniesz ciemną stroną
Jak Zip grono Zip Pono Zip Skład to nasz świat
Żyjemy po swojemu dzięki czemu Pono Fu Koro WWO
I jeszcze sporo pro gra o honor program twój horror
To tabu

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją
[ Correct these Lyrics ]

We currently do not have these lyrics. If you would like to submit them, please use the form below.


We currently do not have these lyrics. If you would like to submit them, please use the form below.




To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu z gradu słów zółw za nagrany znów
W dowód zipów wartości gotów
To dowód odpowiedzialności za los kilku osób
To znak odporności na przeciwności losu
Fakt to fakt głosu z bitem
Tabu kojarzy ci się z Zipem
Jestem rad lecz Zip nie jest mitem
To tabu to strefa cienia
To twe odbicie w lustrze tylko że krótsze pole widzenia
Masz do czynienia z końcem który odliczasz od początku
Jesteś w szoku i to jest w porządku według istniejących praw
Tak według poglądów fal start lecz nadszedł czas
By raz zaryzykować by nie chować gniewu by się wyładować
Tak właśnie tak poznajesz tabu kultura rapu cię uświadamia
Tabu to nie nagrania teledyski przede wszystkim
To bliski ci znajomy to sam ty tyle że z ciemnej strony

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

W rzeczywistości żyjesz mówisz to przekleństwo
Poznajesz prawdę mówisz że niewiedza to błogosławieństwo
Tak naprawdę to męstwo się liczy odwaga
Jak życie ćwiczy a prawda przyjdzie sama
Póki co bałagan na strychu stragan przed oczami
Jak po kielichu do świtu melanż
Raz wygrałeś licz na rewanż
Nie ma przebacz nie lekceważ tabu
I tak przegrasz nie zwyciężysz śladu którym jest herezja
Antidotum to miejska poezja kwestia miejsca
Interpretacji bez gwarancji co do racji
Świat kombinacji brak tolerancji wad wszystkich nie ukryję
Bo żyje jako człowiek i jako człowiek zginę
Na tabu winę zwalasz na minę wpierdalasz
Trzymasz się z dala to strach to tabu ciach

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu poznajesz mój głos o mały włos
Mógłbyś go już nie posłuchać
Tabu zależy kto i czego próbuje się doszukać
Do każdych drzwi mogą zapukać życie zatruwać by oszukać
Czemu ktoś Sam decyduj w kwestii tego tematu
Sam najlepiej wiesz co jest dla Ciebie tabu
Przetrzyj szyby otwórz oczy spójrz na mury
2NWNW odtrutka na szczury
Inaczej muka za muką i błędem bo może być wiele ciśnień
Tabu mało czasu tak wiele przemyśleń
Z.I.P. znak w tle w pamięci ONFR
Czy Powszedni Chleb teraz ten sam

To tabu to wytykany strach przed nieznanym jak rap
Z góry uznany za przegrany to strach przed ewentualnym błędem
Strach przed tym co będzie strach przed niewiadomą
Dlatego tabu pozostaniesz ciemną stroną
Jak Zip grono Zip Pono Zip Skład to nasz świat
Żyjemy po swojemu dzięki czemu Pono Fu Koro WWO
I jeszcze sporo pro gra o honor program twój horror
To tabu

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją

To tabu to temat zakazany
To nie dla niekumatych ani nie dla wydyganych
To rany które się goją
Przejebane mają ci co bólu się boją
[ Correct these Lyrics ]
Writer: LUKASZ GAWEL, PIOTR (KORZEN) KORZENIOWSKI, RAFAL PONIEDZIELSKI, ANDRZEJ WAWRYKIEWICZ
Copyright: Lyrics © Sony/ATV Music Publishing LLC

Back to: Pono



Pono - Temat Zakazany Video
(Show video at the top of the page)

Tags:
No tags yet